Czym jest cholesterol LDL i dlaczego jest groźny dla naszego zdrowia?

14.01.2015

Czym jest cholesterol LDL i dlaczego jest groźny dla naszego zdrowia?

Cholesterol LDL zaliczany jest do największych wrogów naszego serca. Ale to tylko część prawdy, bo gdybyśmy usunęli go w całości z organizmu, wcale nie stalibyśmy się od tego zdrowsi. Kiedy więc staje się dla nas groźny?

Na początku trzeba zaznaczyć, że cholesterol pełni niezwykle ważną funkcję w ludzkim organizmie. Do jego głównych zadań zalicza się ochronę układu nerwowego, produkcję hormonów, wytwarzanie witaminy D oraz udział w syntezie żółci – ważnej substancji, przyczyniającej się do sprawnego trawienia tłuszczu przyjętego wraz z pokarmem. Nie jest więc tak, że cholesterol jest zły z definicji. Staje się taki dopiero, gdy występuje w nadmiarze.

LDL – dlaczego jest „zły”?

Mówiąc o cholesterolu, musimy rozróżnić jego dwie frakcje: LDL i HDL. Lipoproteiny LDL doprowadzają do komórek cholesterol jako niezbędny im budulec. Komórki nie mają nieograniczonej mocy przerobowej, więc nie zawsze są w stanie wykorzystać sto procent dostarczonego cholesterolu.

Nadwyżkę LDL eliminuje druga frakcja, HDL, ale i ona nie zdziała cudów. Pozostałe złogi, do niczego już niepotrzebne, po prostu odkładają się na ściankach naczyń krwionośnych, zmniejszając ich światło i elastyczność, a także indukują rozwój stanu zapalnego naczyń, co przyspiesza degradację komórek i prowadzi do powstania tzw. blaszek miażdżycowych.

Przez zwężone tętnice płynie coraz mniej krwi i tlenu, co bardzo utrudnia pracę serca. Jeśli ten stan utrzymuje się przez długi czas, mięsień sercowy najprawdopodobniej padnie ofiarą choroby niedokrwiennej. Wspomniane wcześniej blaszki miażdżycowe mogą nawet całkowicie zablokować przepływ krwi do serca bądź mózgu. Owe blaszki są szczególnie groźne, bo to za ich przyczyną najczęściej dochodzi do udarów i zawałów. Dzieje się to wskutek oderwania materiału zatorowego i całkowitego zablokowania przepływu krwi w tętnicach o niewielkim kalibrze – mózgowych i wieńcowych (okalających mięsień sercowy).

LDL nie musi być groźny

Warto podkreślić, że obie frakcje cholesterolu są nam potrzebne, ale LDL może z czasem przejść na „ciemną stronę mocy”. Może, bo wcale nie musi. Nie licząc przypadków o podłożu genetycznym, wroga we własnym ciele hodujemy sobie sami. Grzechem numer jeden jest nieprawidłowa dieta, bogata w „złe” tłuszcze. Złe, czyli tłuszcze nasycone oraz tłuszcze trans, dostarczające zbędnych kalorii i nadmiaru cholesterolu frakcji LDL. Najbogatszym źródłem tłuszczów nasyconych jest czerwone mięso (wieprzowina) oraz pełnotłusty nabiał, czyli produkty popularne w diecie wielu Polaków.

Oczywiście z tłuszczów nie można całkowicie zrezygnować, ale należy wybierać te nienasycone, znajdujące się m.in. w rybach, orzechach, olejach roślinnych, np. rzepakowym, słonecznikowym lub w oliwie z oliwek. Ponadto warto pamiętać, że zagrożeniem dla serca jest siedzący tryb życia – w trakcie wysiłku fizycznego tłuszcz spalany jest szybciej.

Komentarze

Dodaj komentarz Bądź pierwszy!