Głodówki/posty lecznicze – czy to dobre rozwiązanie dla chorych na serce?

głodówka lecznicza

Obecna moda na głodówki/posty bierze się z kilku powodów. Jednym z nich jest chęć poprawy zdrowia bez używania leków, dla innych motywacją jest odchudzanie, a dla jeszcze innych bycie na czasie. Temat jest kontrowersyjny, budzi wiele obaw i pochopnych uprzedzeń wśród lekarzy o tradycyjnym spojrzeniu na leczenie. Z drugiej strony, niektóre obawy są słuszne, gdyż doradzaniem takich diet zajmują się osoby niekompetentne w zakresie dietetyki. Żaden profesjonalny dietetyk nie będzie zalecał długotrwałej wycieńczającej głodówki. Większym problemem jest brak kompetencji osób upowszechniających skrajne podejścia do diety oraz osób ślepo tych wskazówek przestrzegających, aniżeli rozsądna dieta eliminacyjna czy krótkotrwała głodówka/post.

Głodówki/posty lecznicze – praktyka stara jak świat

Głodówki znano już w starożytności – wspominają o nich Hipokrates, Galen i Awicenna, na posty decydowali się Platon, Sokrates i Arystoteles. Głodówka może oznaczać  powstrzymywanie się od przyjmowania pokarmów stałych przez określony czas i piciu tylko wody i soków. Może też być o przysłowiowym chlebie i wodzie. Głodówka może też oznaczać znaczne ograniczenie zwyczajowych produktów w diecie, ale nie wykluczać owoców i warzyw, których można jeść do woli w trakcie takiej głodówki. Wszystko zależy od tego jaka jest motywacja. Tradycyjnie, wśród wyznawców islamu czy chrześcijan, zwłaszcza religii katolickiej, były utrzymywane cyklicznie każdego roku  różnego typu ograniczenia związane z dietą. Np. w Polsce tradycja postu po okresie karnawału czyli okres, w którym nie jadano mięsa, powstrzymywano się od picia alkoholu. W piątki serwuje się w stołówkach, chociaż coraz rzadziej rybę zamiast mięsa. Tego typu naturalne cykle eliminowały pewne grupy produktów z diety na określony czas i pozwalały organizmowi od nich odpocząć, a jednocześnie zostawić miejsce na inne produkty, których jadało się mniej w innych porach roku.

Ryzykowne skutki głodówek radykalnych głodówek

Dłuższa głodówka spowalnia przemianę materii, prowadzi do problemów z koncentracją, wahań nastroju, niedoborów składników odżywczych, może prowadzić do efektu jo-jo. Po dłuższym okresie głodowania, znacznie łatwiej o chęć zrekompensowania sobie wyrzeczeń w trakcie głodówki. Wszelkie skrajności utrzymywane w długim czasie nie służą człowiekowi i mogą prowadzić do poważnych problemów. W czasach internetu i sms-ów, dokonuje się zbyt dużych skrótów myślowych, aby informacja była zrozumiała dla wszystkich. Efektem tego jest chaos informacyjny, który jest jedną z przyczyn nakręcania się skrajnych przekonań. Nikt rozsądny nie powinien uwierzyć w super ‘odkrycie’, że najzdrowszą dietą jest dieta tylko warzywno-owocowa. Warzywa i owoce są niezbędną częścią zdrowej diety, ale nie mogą być jej jedynym składnikiem. W dłuższym okresie, tak jak każda inna skrajność, doprowadzi do problemów ze zdrowiem. Głodówka/post warzywno-owocowy nie jest tym samym, co regularna i różnorodna dieta. Takie rozróżnienie jest znacznie bardziej bliskie prawdy niż ośmieszanie głodówek/postów. Zwłaszcza u osób otyłych, uzależnionych od jedzenia, głodówki to dobre ćwiczenie odwykowe. Jednak, u osób z nieprawidłowym poziomem glukozy we krwi, insulinoopornością czy cukrzycą, dłuższe przerwy w jedzeniu są ryzykowne. Dlatego najlepiej jest skonsultować swoje plany z dietetykiem, aby wiedzieć do jakiego stopnia można sobie pozwolić na ograniczenia w diecie. „Głodówka’ nie musi oznaczać skrajnego głodzenia tylko znaczące ograniczenie najbardziej gęstych energetycznie produktów jak tłuszcz, mięso, inne źródła białka, aby organizm a zwłaszcza wątroba mogła odpocząć. Nieporozumieniem są głodówki u osób przyjmujących chemioterapię, czy przygotowujących się do chemioterapii. To nie jest czas na tego typu ‘terapie’. Osoba w takim stanie musi być silna, dobrze odżywiona aby organizm wytrzymał tak dużą dawkę chemii.

Restrykcje żywieniowe – kiedy są uzasadnione?

Które głodówki cieszą się popularnością? W „Internie Szczeklika 2018”, najnowszym, lekarskim podręczniku chorób wewnętrznych, możemy zapoznać się z aktualnym przeglądem diet autorstwa prof. Magdaleny Olszaneckiej-Glinianowicz (Prezes Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością, Kierownik Zakładu Promocji Zdrowia i Leczenia Otyłości Śląskiego Uniwersytetu Medycznego) oraz dr Lucyny Ostrowskiej (Kierownik Zakładu Dietetyki i Żywienia Klinicznego Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku).

Autorki zdecydowanie odradzają stosowanie głodówek (do 200 kcal dziennie) i „diet cud”, które mogą istotnie pogorszyć ogólny stan zdrowia.

W pewnych przypadkach można rozważyć płynną dietę bardzo niskokaloryczną – very low calorie diet; VLCD – do 800 kcal na dobę, m.in.:

  • ze względów terapeutycznych (szybka redukcja masy ciała przed planowaną operacją);
  • przy niezadowalających rezultatach w wyniku diety niskoenergetycznej lub z umiarkowanym deficytem energetycznym;
  • jako dietę wstępną, która ułatwia zmianę nawyków żywieniowych;
  • jako profilaktykę nadwagi lub otyłości po zaprzestaniu palenia tytoniu.

Zgodnie z wytycznymi International Association for the Study of Obesity (EASO) diety tego rodzaju należy stosować pod kontrolą lekarza (jeśli pozwala na to stan pacjenta). Przeciwwskazaniem do VLCD jest:

  • okres ciąży i laktacji;
  • wiek (dzieci, młodzież, seniorzy po 65. roku życia);
  • cukrzyca, porfiria, arytmia, niewydolność serca, choroba wieńcowa;
  • zawał serca lub udar mózgu (w ciągu ostatnich 3 miesięcy);
  • wrzodziejące zapalenie jelita grubego, choroba Leśniowskiego-Crohna, celiakia;
  • nadczynność tarczycy, zespół Cushinga;
  • przewlekłe choroby nerek, trzustki i wątroby,
  • choroba nowotworowa;
  • depresja, schizofrenia, bulimia,
  • alergia na białko;
  • zabieg operacyjny (w czasie ostatnich 3 miesięcy).

 

Autorki przeglądu (prof. Olszanecka-Glinianowicz i dr Lucyna Ostrowska), oceniając popularne diety, przestrzegają przed stosowaniem rozwiązań niepopartych dowodami naukowymi, o nieustalonej skuteczności i bezpieczeństwie.

Dieta warzywno-owocowa dr Dąbrowskiej

Do modnych propozycji należy oczyszczająca dieta warzywno-owocowa dr Dąbrowskiej, która składa się z 2 faz. Pierwszy etap (kilka-kilkanaście dni) obejmuje „leczniczą” głodówkę, drugi etap to dieta oparta na produktach niskoprzetworzonych, jak warzywa, owoce, ziarna zbóż, rośliny strączkowe. Wprowadzane są kasze i pełnoziarniste produkty zbożowe oraz orzechy i produkty mleczne. Najlepiej jest taką dietę uzgodnić z dietetykiem.

W wyniku diety dochodzi do dynamicznej utraty masy ciała (nie tylko masy tłuszczowej, ale też masy mięśniowej i wody). Zużywane są zapasy glikogenu i białka mięśniowe, po czym dochodzi do utraty tkanki tłuszczowej.

Nieprawidłowe wychodzenie z głodówki w grozi efektem jo-jo. Dieta dr Dąbrowskiej przeciwwskazana jest:

  • w chorobach nowotworowych, chorobie Addisona, nadczynności tarczycy, arytmii;
  • w okresie ciąży i laktacji;
  • u dzieci i młodzieży przed 18. rokiem życia;
  • podczas farmakoterapii (leki immunosupresyjne, cytostatyki, hormony steroidowe).

Dieta jajeczna

Do diet mocno restrykcyjnych, jednoskładnikowych lub bazujących na kilku produktach, zalicza się dietę jajeczną. Zgodnie z jej zasadami należy jeść 3 posiłki dziennie, w tym do 6 jaj (gotowanych na twardo) z tłuszczem – majonezem, oliwą, masłem. W dzienną rację wliczają się też płyny (3 litry), np.  herbatki ziołowe i owocowe, słabe napary czarnej herbaty i kawy. Można włączyć też warzywa i owoce.

Dieta jajeczna jest sycąca, bogatobiałkowa i niskokaloryczna. Jajka dostarczają witaminy (A, D, E, K), magnez, potas i nienasycone kwasy tłuszczowe. Autorzy diety przekonują, że można stosować ją przez 2 tygodnie, chudnąc 5 kg po kilku dniach.

Dieta jajeczna podnosi stężenie cholesterolu całkowitego we krwi i zwiększa ryzyko chorób układu krążenia. To rygorystyczny i monotonny model żywienia, a przy tym ubogowęglowodanowy – przeciwwskazany w zaburzeniach gospodarki lipidowej i/lub węglowodanowej, w chorobach układu sercowo-naczyniowego i schorzeniach wątroby.

Dieta arbuzowa (sezonowa)

Istnieją 2 warianty diety arbuzowej. Pierwszy, czyli 1-2-dniowa głodówka „oczyszczająca” (stosowana raz w tygodniu), opiera się wyłącznie na arbuzach (spożywanych w ilości 2,5 kg dziennie), sokach z arbuzów i wodzie.

Dieta ADO, drugi wariant diety arbuzowej, jest 3-4 dniową dietą oczyszczająco-odchudzającą, która polega na spożywaniu dużych ilości arbuza (1 kg/10 kg masy ciała) oraz 3 posiłków (śniadanie: 1-2 jajka gotowane; obiad: ryba lub pierś z kurczaka; kolacja: jogurt lub maślanka).

„Oczyszczająca głodówka” dostarcza ok. 700 kcal dziennie. Dobrze nawadnia organizm, poprawia przemianę materii, działa moczopędnie, wspiera równowagę elektrolitową. Zdaniem jej twórców pozwala chudnąć 1,5 kg dziennie. Jednak grozi ketozą i efektem jo-jo po zakończeniu. Nadmierne spożycie arbuza przyczynia się do dużych wahań stężenia glukozy i insuliny we krwi.

Dieta ADO to dieta niedoborowa, ubogoenergetyczna, niezaspokajająca zapotrzebowania na witaminy, błonnik, żelazo, wapń i niezbędne kwasy tłuszczowe.

Diety arbuzowej nie zaleca się w okresie ciąży, laktacji, przed 18. rokiem życia i pacjentom z cukrzycą.

Dieta mleczna

Dieta mleczna od poniedziałku do czwartku stawia na mleko. Od piątku do niedzieli dopuszcza rozszerzanie jadłospisu (przy ograniczaniu spożycia słodyczy, tłuszczów i węglowodanów). Można jeść buliony warzywne, miód, kakao.

Dieta mleczna obfituje w pełnowartościowe białko, witaminy A, B2, B12, cynk i magnez. W pełni zaspokaja zapotrzebowanie na wapń. Fermentowane produkty mleczne wspierają działanie układu pokarmowego i innych układów organizmu. Taki jadłospis nie dostarcza jednak prawidłowych ilości błonnika i składników mineralnych. To dieta niezbilansowana, monotonna, zwiększająca ryzyko alergii i nietolerancji pokarmowych. Nadmiar białka stanowi obciążenie dla nerek i wątroby. Produkty mleczne z wysoką zwartością tłuszczu zwiększają stężenie cholesterolu we krwi, ryzyko rozwoju chorób układu krążenia i ich powikłań.

Dieta mleczna przeciwwskazana jest w dyslipidemiach, chorobach wątroby, chorobach układu sercowo-naczyniowego. Nie mogą stosować jej pacjenci wymagający wprowadzania diet bogatoresztkowych.

Diet bogatobiałkowych nie zaleca się:

  • w okresie ciąży i laktacji;
  • w chorobach nerek i wątroby, przy podwyższonych AST i ALT (próby wątrobowe);
  • przy podwyższonym stężeniu kreatyniny i mocznika;
  • w kamicy nerkowej;
  • w chorobie wrzodowej żołądka i/lub dwunastnicy;
  • w niedokrwistości;
  • w nietolerancjach pokarmowych i alergiach na białko;
  • przy współistniejących niedoborach pokarmowych;
  • w cukrzycy;
  • w przypadku innych chorób dietozależnych.

Diety eliminacyjne i nietolerancje pokarmowe

Diety eliminacyjne mają ważne zastosowanie lecznicze, np. u osób ze zdiagnozowaną alergią pokarmową czy problemami jelitowymi. Zachowajmy jednak ostrożność wobec rozwiązań niezweryfikowanych, bez odpowiednich rekomendacji, które, opierając się na mało wiarygodnych danych, oferują mocno restrykcyjne diety, wykluczające całe grupy produktów. Spośród dostępnych testów na nietolerancje pokarmowe, nie wybierajmy najtańszych i bez opieki dietetyka. Samodzielna interpretacja wyników w testach bardziej zawansowanych jak MRT nie jest możliwa. Wyniki testu zawsze idą w parze z ich opracowaniem i dostosowaniem do konkretnej sytuacji zdrowotnej pacjenta. Odpowiedzialnie przygotowana dieta eliminacyjna zawsze jest zróżnicowana, składająca się z wielu istotnych grup produktów czyli źródeł białka, źródeł węglowodanów, tłuszczów, orzechów i nasion, warzyw i owoców, przypraw, płynów.

Mgr Jadwiga Przybyłowska, absolwentka Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka  na  SGGW w Warszawie, członkini Polskiego Towarzystwa Dietetyki. Przez kilkanaście zdobywała doświadczenie zawodowe jako Ekspert  ds. Żywienia i Komunikacji  Prozdrowotnej, koordynując i tworząc projekty nagłaśniające w mediach i środowiskach opiniotwórczych  zdrowy styl życia i odżywiania.  Przez ostatnich siedem lat, przy ścisłej współpracy z autoryzowanym przez Oxford Biomedical Technologies z US laboratorium ISO-LAB w Warszawie , wykonującym test MRT, pracuje z pacjentami, którzy zgłaszają się z różnymi dolegliwościami związanymi z reakcjami alergicznymi  i metabolicznymi jak np. atopowe zapalenie skóry, chorobami autoimmunizacyjnymi niestrawnością, nadwrażliwym jelitem, zapaleniem jelita grubego – choroba Leśniowskiego – Crohna, słabą odpornością, po przebytym zawale serca i nowotworach, z depresją, bólami migrenowymi, nadwagą.

 

 

 

Bibliografia

 

Jarosz M. Normy żywienia dla populacji polskiej. Instytut Żywności i Żywienia, Warszawa 2017.

Gajewski P. (red.). Interna Szczeklika 2018. Wydawnictwo Medycyna Praktyczna, Kraków 2018.

Payne A., Barker H. Dietetyka i żywienie kliniczne. Elsevier Urban&Partner, Wrocław 2013.

Matyja M., Haberka M., Olszanecka-Glinianowicz M. Żywienie i styl życia – najnowsze wytyczne AHA 2017. Medycyna po Dyplomie 2017; 26 (9): 20–23.

Wytyczne i zasady postępowania w nadwadze i otyłości w praktyce lekarza rodzinnego 2014. Wytyczne Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce, Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej i Polskiego Towarzystwa Badań Nad Otyłością. Zalecane przez Konsultanta Krajowego w dziedzinie Medycyny Rodzinnej. ptmr.info.pl/zasady-postepowania-w-nadwadze-i-otylosci-w-praktyce-lekarza-rodzinnego-2014/, dostęp: 22.08.2018.

Domosławski Z. Wprowadzenie do medycyny. Kolegium Karkonoskie w Jeleniej Górze. Jelenia Góra 2007.

Jutel M., Papadopoulos N.G., Gronlund H. et al. Recommendations for the allergy management in the primary care. Allergy. 2014; 69: 708–718.

Kruszewski J. Alergologia – postępy 2017/2018. Medycyna Praktyczna; 2018; 5: 56–64.